Powitanie? Wprowadzenie? Czyli o Co tutaj Kaman

Dzień dobry, cześć i czołem.

  Wpis ten ma za zadanie uświadomić MI ( a jak się znajdzie jakiś czytelnik to i TOBIE czytelniku) iż właśnie wpadłam na pochyłą, która podobno ma mnie gdzieś zaprowadzić. Powiadają, że do lepszego życia. Powiadają że dobrze robię. W skrócie: rzuciłam pracę, za 20 dni wyjeżdżam do Grecji na Erasmusa i właśnie rozstałam się z chłopakiem (podobno to miłość mojego życia, przynajmniej tak mówi nadal moje serce). Podsumowanie: Matko co ja robię!?!

Tak to jest jak człowiek nagle zachce coś zmienić. Spróbować żyć jak inni, porzucić bezpieczne cztery kąty. Być przez chwilę odważnym- tak jak zawsze tego pragnął.
Nie jestem gotowa z mojego otoczenia powiedzieć jakie myśli mnie zżerają, bo wszyscy klepią mnie po ramieniu i mówią "Brawo!", a w mojej głowie słyszę jedynie "O matko, o matko co ja robię, CO JA DO K*** ROBIĘ".
Tyle słowem wstępu.


Komentarze